Jedna Odpowiedź

  1. Recenzja: Lars Kepler "Piaskun" - Blog.kryminalnapila.pl

    […] bohaterze komisarzu Linnie wspominałem już przy okazji recenzji poprzedniej powieści „Świadek”. Nie jest to kreacja prosta i poprowadzona grubą kreską. Za nim tkwi olbrzymi balast przeżyć […]

Zostaw Komentarz