4 komentarze

  1. Juras
    Juras at |

    Najsłabsza powieść Krajewskiego. Tandetne, schematyczne postaci z przedwojennych powieści groszowych. Brak intrygi, zagadki czegokolwiek co niezbędne dla gatunku. Rzecz w pomyśle wtórna i nieoryginalna. Bohater bierny, kapryśny i wyłącznie przegrywający. Kiedy bzdura się załamuje zostaje wysłany do Afryki, gdzie jego zagadka jest już znana a zbrodniarz uwięziony. Nudna opowieść służy wyłącznie upchnięciu starych historii, które bardzo chciałoby się sprzedać za wszelką cenę. Cenę porażki starzejącego się mistrza retro kryminału. Dotkliwy brak kryminału, włochaci murzyni i czarne karlice należą do innej tandetnej bajki. Recenzje próbują żałośnie ratować książkę pisząc o kolonialiźmie i Piekle Dantego. Nie ma tego w książce. Sa tylko małpy w zimnej piwnicy i afrykańskie robale. Dante przewraca się w grobie

  2. Recenzja: Marek Krajewski „Ludzkie zoo” - Czytaj PL

    […] Recenzja pierwotnie opublikowana na blog.kryminalnapila.pl […]

  3. Oskar
    Oskar at |

    A może juras-ogóras spróbuje sam coś napisać, a potem opublikować i sprzedać, jeżeli jest takim literackim dżolero-bambolero? Wtedy może z czystym sercem jechać po panu Krajewskim?

    Wszystko na temat.

Zostaw Komentarz